|
Spędziłeś cały ciężki dzień na drodze, oddalając się jak najdalej od życia, które jeszcze do niedawna szczęśliwie prowadziłeś. Wszystko to już jest przeszłością i nie masz pojęcia co dalej. Wiesz jednak, czując ciężar swoich powiek i powoli zapadając w senność, że jeśli niedługo nie znajdziesz noclegu, to nazajutrz będziesz niczym więcej jak kolejną statystyczną śmiercią pobieżnie opisaną w porannych gazetach. Zatrzymujesz się przy pierwszym lepszym napotkanym motelu, nie zwracając uwagi na pusty parking, ani też na mroczną posiadłość na pobliskim wzgórzu rzucającą na krajobraz ponury cień. Przydałby Ci się teraz porządny prysznic - nie przejmuj się dziurą wywierconą w ścianie, właściciel po prostu lubi mieć oko na wszystko. Ale...co to? Na podłodze jest krew - zasłonka od prysznica leży na zakrwawionych kafelkach zakrywając ciało...mamo? MAMO! A potem się budzisz. A, w porządku, to tylko jakiś koszmar. Nie powinieneś był oglądać Hitchcocka do późna w nocy. Lepiej szybko właź pod prysznic, bo spóźnisz się do pracy. Jedyne, co Ci pozostało, to dowiedzieć się, skąd te krwawe odciski dłoni na Twojej zasłonce od prysznica? Przecież to był tylko sen...prawda? MUAHAHAHAHAHA | |
|
|
|   |




